poniedziałek, 26 lutego 2018

Wielki Post - dzień dwunasty


Modlitwa

Panie Jezu Chryste, nasz Boże, Ty doświadczyłeś strapienia z powodu Łazarza. 
Z powodu Jego śmierci wylewałeś łzy, a gdy płakałeś ogarnęła Cię litość i współczucie.
 Przyjmij moje łzy, Panie. Ze względu na Twoją Mękę zważ na moje cierpienie. W Twoich ranach ukryj moje rany. Twoja krew niech obmyje moją krew, bym mógł się cieszyć darem życia.
/św. Izaak Syryjczyk/


niedziela, 25 lutego 2018

Wielki Post - dzień jedenasty



Modlitwa

Panie, udziel mi daru zrozumienia tego, jak wielkim pokojem i poczuciem bezpieczeństwa może cieszyć się serce, które nie pragnie jakiejkolwiek rzeczy z tego świata. Istotnie, gdy moje serce pragnie dóbr ziemskich, wówczas nie może cieszyć się ani pokojem, ani bezpieczeństwem, ponieważ chce mieć to, co do niego nie należy; chce pochwycić to, czego nie posiada; w przeciwnościach widzi pomyślność, w pomyślności - przeciwność. Wciąż biegnie tu i tam i przez nieustanną konieczność wybierania nie znajduje spokoju. Lecz Ty, o Boże pozwól mojej duszy cieszyć się trwałym pragnieniem niebieskiej ojczyzny. Dzięki temu będzie ona mniej wzburzona niepokojem płynącym z pożądania rzeczy przemijających. wobec poruszeń i niepokojów z zewnątrz, niech pragnienie to będzie dla mojej duszy sekretnym miejscem schronienia: niech moja dusza przylgnie do tego miejsca, niech trwa w nim nieporuszona, niech będzie ponad wszystkim, co przemija, i - ciesząc się pokojem - niech będzie jednocześnie w tym świecie i poza tym światem.

/św. Grzegorz Wielki/


piątek, 23 lutego 2018

Wielki Post - dzień dziesiąty


Modlitwa

"Bracia moi, jeśliby ktokolwiek z was zszedł z drogi prawdy, a drugi go nawrócił, niech wie,
 że kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje 
liczne grzechy"(Jk 5,19-20). Panie mój, wiem, że jeśli będziesz patrzył na nasze nieprawości, nikt nie uniknie wiecznego potępienia. Wspomnij jednak, że cierpiałeś najbardziej okrutne udręki, Twoja przenajświętsza krew została wylana i umarłeś, a wszystko to jedynie po to,byśmy mogli otrzymać przebaczenie grzechów. Tu, na ziemi, nie mam innej pociechy,
 jak tylko tę jedyną: widok grzeszników, którzy wracają do Twoich stóp. Twojej dobroci
 i miłości polecam tego konkretnego grzesznika i proszę Cię o łaskę nawrócenia dla niego. 
Jego dusza jest w Twoich rękach.
/św. Katarzyna ze Sieny/


 Zachowajcie w sobie wiarę: w niej znajdziecie siłę, aby przejść przez nieuniknione próby życia. Pamiętajcie, iż dar wiary jest wielki i sprawi, że nawet w cierpieniu będziecie zadowoleni: i wiedzcie, że dar ten oczyszcza. Miejcie wielkie serce dla tych, którzy cierpią bardziej od Was:
Umiejcie dziękować Bogu za radość, którą Wam ześle w życiu i pomóżcie innym uszlachetniać ich własne cierpienie poprzez życie w łasce tak, aby stało się dla nich źródłem dobroci dla nich samych oraz ich braci. 
.
Anna Fulgida Bartolacelli,  Montagnana 20.08.1988r.

czwartek, 22 lutego 2018

GORZKIE ŻALE

Gorzkie Żale – nabożeństwo pasyjne w Kościele katolickim, mające najczęściej formę nabożeństwa eucharystycznego, odprawianego w okresie wielkiego postu, szczególnie w niedziele, ale również – zależnie od lokalnych zwyczajów – w inne dni (np. w czasie Triduum Paschalnego, zwłaszcza w Wielki Piątek). Gorzkie Żale są tradycją wyłącznie polską. Składa się z trzech części. W poszczególne niedziele Wielkiego Postu odprawia się kolejne części (dwukrotnie, gdyż wielki post trwa sześć tygodni), natomiast Zachęta (Pobudka) pozostaje zawsze ta sama.


 
Pobudka

1. Gorzkie żale, przybywajcie, -
   Serca nasze przenikajcie.
2. Rozpłyńcie się, me źrenice, -
   Toczcie smutnych łez krynice.
3. Słońce, gwiazdy, omdlewają, -
   Żałobą się pokrywają.
4. Płaczą rzewnie Aniołowie, -
   A któż żałość ich wypowie?
5. Opoki się twarde krają. -
   Z grobów umarli powstają.
6. Cóż jest, pytam, co się dzieje? -
   Wszystko stworzenie truchleje!
7. Na ból Męki Chrystusowej -
   Żal przejmuje bez wymowy.
8. Uderz, Jezu, bez odwłoki -
   W twarde serc naszych opoki!
9. Jezu mój, we krwi ran Swoich -
   Obmyj duszę z grzechów moich!
10. Upał serca swego chłodzę, -
    Gdy w przepaść Męki Twej wchodzę.

CZĘŚĆ PIERWSZA
Część 1 odprawia się w I i IV Niedzielę Wielkiego Postu

Intencja

Przy pomocy łaski Bożej przystępujemy do rozważania
Męki Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Ofiarować je będziemy Ojcu niebieskiemu na
cześć i chwałę Jego Boskiego majestatu, pokornie
Mu dziękując za wielką i niepojętą miłość ku
rodzajowi ludzkiemu, iż raczył zesłać Syna Swego,
aby za nas wycierpiał okrutne męki i śmierć
podjął krzyżową. To rozmyślanie ofiarujemy również
ku czci Najświętszej Maryi Panny, Matki Bolesnej,
oraz ku uczczeniu Świętych Pańskich, którzy
wyróżniali się nabożeństwem ku Męce Chrystusowej.

W pierwszej części będziemy rozważali, co Pan
Jezus wycierpiał od modlitwy w Ogrójcu aż do
niesłusznego przed sądem oskarżenia. Te zniewagi
i zelżywości temuż Panu za nas bolejącemu
ofiarujemy za Kościół święty katolicki,
za najwyższego Pasterza z całym duchowieństwem,
nadto za nieprzyjaciół krzyża Chrystusowego i
wszystkich niewiernych, aby im Pan Bóg dał
łaskę nawrócenia i opamiętania.

Hymn

1. Żal duszę ściska, serce boleść czuje, -
   gdy słodki Jezus na śmierć się gotuje; -
   Klęczy w Ogrojcu, gdy krwawy pot leje, -
   Me serce mdleje.
2. Pana świętości uczeń zły całuje, -
   Żołnierz okrutny powrózmi krępuje, -
   Jezus tym więzom dla nas się poddaje -
   Na śmierć wydaje.
3. Bije, popycha tłum nieposkromiony -
   Nielitościwie z tej i z owej strony, -
   Za włosy targa; znosi w cierpliwości -
   Król z wysokości.
4. Zsiniałe przedtem krwią zachodzą usta, -
   Gdy zbrojną żołnierz rękawicą chlusta; -
   Wnet się zmieniło w płaczliwe wzdychanie -
   Serca kochanie.
5. Oby się serce we zły rozpływało, -
   Że Cię mój Jezu, sprośnie obrażało! -
   Żal mi, ach żal mi ciężkich moich złości -
   Dla Twej miłości.

Lament duszy nad cierpiącym Jezusem

1. Jezu, na zabicie okrutne, -
   Cichy Baranku od wrogów szukany, -
   Jezu mój kochany!
2. Jezu, za trzydzieści srebrników -
   Od niewdzięcznego ucznia zaprzedany, -
   Jezu mój kochany!
3. Jezu, w ciężkim smutku żałością, -
   Jakoś sam wyznał, przed śmiercią nękany, -
   Jezu mój kochany!
4. Jezu, na modlitwie w Ogrojcu -
   Strumieniem potu krwawego zalany, -
   Jezu mój kochany!
5. Jezu, całowaniem zdradliwym -
   od niegodnego Judasza wydany, -
   Jezu mój kochany!
6. Jezu, powrozami grubymi -
   od swawolnego żołdactwa związany, -
   Jezu mój kochany!
7. Jezu, od pospólstwa zelżywie -
   Przed Annaszowym sądem znieważany, -
   Jezu mój kochany!
8. Jezu, przez ulice sromotnie -
   Przed sąd Kajfasza za włosy targany, -
   Jezu mój kochany!
9. Jezu, od Malchusa srogiego -
   Ręką zbrodniczą wypoliczkowany, -
   Jezu mój kochany!
10. Jezu od fałszywych dwóch świadków -
    Za zwodziciela niesłusznie podany, -
    Jezu mój kochany!
Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony, -
Dla nas zelżony i pohańbiony! -
Bądź uwielbiony, bądź wysławiony, -
Boże nieskończony!

Rozmowa duszy z Matką Bolesną

1. Ach! Ja Matka tak żałosna! -
   Boleść Mnie ściska nieznośna, -
   Miecz me serce przenika, -
   Miecz me serce przenika.
2. Czemuś, Matko ukochana, -
   Ciężko na sercu stroskana? -
   Czemu wszystka truchlejesz?
3. Co mię pytasz? -
   Wszystkam w mdłości, -
   Mówić nie mogę w żałości, -
   Krew mi serce zalewa.
4. Powiedz mi, o Panno moja, -
   Czemu blednieje twarz Twoja? -
   Czemu gorzkie łzy lejesz?
5. Widzę, że Syn ukochany, -
   W Ogrojcu cały zalany -
   Potu krwawym potokiem.
6. O Matko, źródło miłości, -
   Niech czuję gwałt Twej żałości! -
   Dozwól mi z sobą płakać!

(Jeżeli się śpiewa tylko jedną część, dodaje się 3 razy:
Któryś za nas cierpiał rany...)

CZĘŚĆ DRUGA


Część 2 odprawia się w II i V Niedzielę Wielkiego Postu.

Pobudka: "Gorzkie żale przybywajcie..."

Intencja

W drugiej części rozmyślania Męki Pańskiej
będziemy rozważali, co Pan Jezus wycierpiał od
niesłusznego przed sądem oskarżenia aż do
okrutnego cierniem ukoronowania. Te zaś rany,
zniewagi i zelżywości temuż Jezusowi cierpiącemu
ofiarujemy, prosząc Go o pomyślność dla Ojczyzny
naszej, o pokój i zgodę dla wszystkich narodów,
a dla siebie o odpuszczenie grzechów, oddalenie
klęsk i nieszczęść doczesnych, a szczególnie
zarazy, głodu, ognia i wojny.

Hymn

1. Przypatrz się; duszo, jak cię Bóg miłuje, -
   Jako dla ciebie sobie nie folguje. -
   Przecież Go bardziej, niż katowska dręczy. -
   Złość twoja męczy.
2. Stoi przed sędzia Pan wszego stworzenia, -
   Cichy Baranek, z wielkiego wzgardzenia -
   Dla białej szaty, którą jest odziany, -
   Głupim nazwany.
3. Za moje złości grzbiet srodze biczują -
   Pójdźmy grzesznicy oto nam gotują -
   Ze Krwi Jezusa dla serca ochłody -
   Zdrój żywej wody.
4. Pycha światowa niechaj, co chce wróży, -
   Co na swe skronie wije wieniec z róży, -
   W szkarłat na pośmiech, cierniem Król zraniony -
   Jest ozdobiony!
5. Oby się serce we zły rozpływało, -
   Że Cię, mój Jezu sprośnie obrażało! -
   Żal mi, ach żal mi ciężkich moich złości -
   Dla Twej miłości!

Lament duszy nad cierpiącym Jezusem

1. Jezu, od pospólstwa niewinnie -
   Jako łotr godzien śmierci obwołany, -
   Jezu mój kochany!
2. Jezu, od złośliwych morderców -
   Po ślicznej twarzy tak, sprośnie zeplwany, -
   Jezu mój kochany!
3. Jezu, pod przysięgą od Piotra -
   Po trzykroć z wielkiej bojaźni zaprzany, -
   Jezu mój kochany
4. Jezu, od okrutnych oprawców -
   Na sąd Piłata, jak zbójca szarpany, -
   Jezu mój.kochany!
5. Jezu, od Heroda i dworzan, -
   Królu niebieski, zelżywie wyśmiany, -
   Jezu mój kochany!
6. Jezu, w białą szatę szydersko -
   Na większy pośmiech i hańbę ubrany, -
   Jezu mój kochany!
7. Jezu, u kamiennego słupa -
   Niemiłosiernie biczami wysmagany, -
   Jezu mój kochany!
8. Jezu, przez szyderstwo okrutne -
   Cierniowym wieńcem ukoronowany, -
   Jezu mój kochany!
9. Jezu, od żołnierzy niegodnie -
   Na pośmiewisko purpurą odziany, -
   Jezu mój kochany!
10. Jezu, trzciną po głowie bity, -
    Królu boleści, przez lud wyszydzany, -
    Jezu mój kochany!
Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony! -
Dla nas zelżony, wszystek skrwawiony, -
Bądź uwielbiony, bądź wysławiony, -
Boże nieskończony!

Rozmowa duszy z Matką Bolesną

1. Ach, widzę Syna mojego -
   Przy słupie obnażonego, -
   Rózgami zsieczonego!
2. Święta Panno, uproś dla mnie -
   Bym ran Syna Twego znamię -
   Miał na sercu wyryte!
3. Ach, widzę, jako niezmiernie -
   Ostre głowę ranią ciernie! -
   Dusza moja ustaje.
4. O Maryjo, Syna swego, -
   ostrym cierniem zranionego, -
   Podzielże ze mną mękę!
5. Obym ja, Matka strapiona, -
   Mogła na swoje ramiona -
   Złożyć krzyż Twój, Synu mój!
6. Proszę, o Panno jedyna, -
   Niechaj krzyż Twojego Syna -
   Zawsze w sercu swym noszę:

Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste,
zmiłuj się nad nami. (3 razy)..

CZĘŚĆ TRZECIA

Część 3 odprawia się w III Niedzielę Wielkiego Postu i w Niedzielę Palmową.

Pobudka: "Gorzkie żale przybywajcie..."

Intencja

W tej ostatniej, części będziemy rozważali, co
Pan Jezus cierpiał od chwili ukoronowania aż do
ciężkiego skonania na krzyżu. Te bluźnierstwa,
zelżywości i zniewagi, jakie Mu wyrządzono,
ofiarujemy za grzeszników zatwardziałych,
aby Zbawiciel pobudził ich serca zbłąkane do pokuty i
prawdziwej życia poprawy, oraz za dusze w czyśćcu
cierpiące, aby im litościwy Jezus Krwią swoją
świętą ogień zagasił: prośmy nadto, by i nam
wyjednał na godzinę śmierci skruchę za grzechy
i szczęśliwe w łasce Bożej wytrwanie.

Hymn

1. Duszo oziębła czemu nie gorejesz, -
   Serce me, czemu całe nie truchlejesz? -
   Toczy twój Jezus z ognistej miłości -
   Krew w obfitości.
2. Ogień miłości, gdy Go tak rozpala, -
   Sromotne drzewo na ramiona zwala; -
   Zemdlony Jezus pod krzyżem uklęka, -
   Jęczy i stęka.
3. Okrutnym katom posłusznym się staje, -
   Ręce i nogi przebić sobie daje, -
   Wisi na krzyżu, ból ponosi srogi -
   Nasz Zbawca drogi.
4. O słodkie drzewo, spuśćże nam już ciało, -
   Aby na tobie dłużej nie wisiało! -
   My je uczciwie w grobie położymy, -
   Płacz uczynimy.
5. Oby się serce we łzy rozpływało, -
   Że Cię mój Jezu, sprośnie obrażało! -
   Żal mi, ach żal mi ciężkich moich złości -
   Dla Twej miłości!
6. Niech Ci, mój Jezu, cześć będzie w wieczności -
   Za Twe obelgi, męki, zelżywości, -
   Któreś ochotnie, Syn Boga jedyny, -
   Cierpiał bez winy!

Lament duszy nad cierpiącym Jezusem

1. Jezu, od pospólstwa niezbożnie -
   Jako złoczyńca z łotry porównany,
   Jezu mój kochany!
2. Jezu od Piłata niesłusznie -
   Na śmierć krzyżową za ludzi skazany, -
   Jezu mój kochany?
3. Jezu, srogim krzyża ciężarem -
   Na kalwaryjskiej drodze zmordowany, -
   Jezu mój kochany!
4. Jezu, do sromotnego drzewa -
   Przytępionymi gwoźdźmi przykowany, -
   Jezu mój kochany!
5. Jezu, jawnie pośród dwu łotrów -
   Na drzewie hańby ukrzyżowany, -
   Jezu mój kochany!
6. Jezu, od stojących wokoło, -
   I przechodzących szyderczo wyśmiany, -
   Jezu mój kochany!
7. Jezu, bluźnierstwami od złego -
   Współwiszącego łotra wyszydzony. -
   Jezu mój kochany!
8. Jezu, gorzką żółcią i octem -
   W wielkim pragnieniu napawany, -
   Jezu mój kochany!
9. Jezu, w swej miłości niezmiernej -
   Jeszcze po śmierci włócznią przeorany, -
   Jezu mój kochany!
10. Jezu, od Józefa uczciwie -
    I Nikodema w grobie pochowany, -
    Jezu mój kochany!
Bądź pozdrowiony! Bądź pochwalony! -
Dla nas zmęczony i krwią zbroczony, -
Bądź uwielbiony, bądź wysławiony, -
Boże nieskończony!

Rozmowa duszy z Matką Bolesną

1. Ach, ja Matka boleściwa -
   Pod krzyżem stoję smutliwa, -
   Serce żałość przejmuje.
2. O Matko, niechaj prawdziwie, -
   Patrząc na krzyż żałośliwie, -
   Płaczę z Tobą rzewliwie!
3. Jużci, już moje Kochanie -
   Gotuje się na konanie! -
   Toć i ja z Nim umieram!
4. Pragnę, Matko, zostać z Tobą, -
   Dzielić się Twoją żałobą -
   Śmierci Syna Twojego.
5. Zamknął słodką Jezus mowę -
   Już ku ziemi skłania głowę, -
   Żegna już Matkę swoją!
6. O Maryjo, Ciebie proszę, -
   Niech Jezusa rany noszę -
   I serdecznie rozważam.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.. (3 razy).

Wielki Post - dzień dziewiąty


Modlitwa

Panie, uczyń mnie narzędziem Twego pokoju.
Tam gdzie nienawiść - pozwól mi siać miłość,
gdzie krzywda - przebaczenie,
gdzie zwątpienie - wiarę,
gdzie rozpacz - nadzieję,
gdzie mrok - światło,
tam gdzie smutek - radość.
Spraw, Panie, abym nie tyle szukał pociechy,
ile pociechę dawał;
nie tyle szukał rozumienia, co rozumiał,
nie tyle był kochany, ile kochał.
Albowiem dając - otrzymujemy,
przebaczając - zyskujemy przebaczenie,
a umierając - rodzimy się do życia wiecznego.

/ św. Franciszek z Asyżu/
+++
Człowiek pomimo postępu technicznego, który pozwala mu panować nad naturą,
 nie potrafi panować nad samym sobą. Ulega własnym instynktom i alienującym 
wpływom środowiska.
Aby odnaleźć na  nowo swoją wolność, człowiek potrzebuje przede wszystkim pomocy z Wysoka, pomocy, która przywróciłaby ład jego światu wewnętrznemu, wstrząśniętemu grzechem (...). Ponadto człowiek musi mieć silną i zdecydowaną wolę, zdolną do przeciwstawienia się zdradliwym podszeptom zła i do odważnego podjęcia drogi dobra: 
ta zaś wymaga ćwiczenia się w umiejętności rezygnacji i poświęcenia, czyli odwagi praktykowania pokuty w celu osiągnięcia owej samokontroli, która pozwala panować z łatwością nad samym sobą zgodnie z najgłębszą prawdą własnej istoty.

św. Jan Paweł II, Watykan, 24 lutego 1985r.


środa, 21 lutego 2018

Wielki Post - dzień siódmy




Modlitwa

Tęsknię do Ciebie i Ciebie też proszę o lekarstwo na moją tęsknotę. Człowiek opuszczony przez Ciebie musi zginąć, ale Ty nikogo nie opuszczasz, bo Jesteś Dobrem  najwyższym i nikt Ciebie na darmo nie szukał, jeżeli szukał dobrze. A szuka Ciebie dobrze każdy człowiek, któremu Ty łaski szukania użyczysz. Spraw, Ojcze, bym Cię szukał, uwolnij mnie od błędu, a skoro Cię szukam niech nic innego nie zasłania  mi Ciebie. Ja niczego poza Tobą nie pragnę, proszę , Ojcze dozwól, abym znalazł już Ciebie. jeżeli zaś jest we mnie jeszcze jakieś zbyteczne pragnienie, Ty sam mnie oczyść, uczyń mnie zdolnym ujrzeć Ciebie! Tobie, Ojcze najmędrszy i najlepszy, powierzam całą troskę o dobro mego śmiertelnego ciała, dopóki jeszcze jest ono w jakiś sposób potrzebne czy to mnie samemu, czy to moim bliskim - i prosić będę dla niego o to tylko, o co sam w czasie stosownym prosić mnie zachęcisz. O jedno błagam Twoją dobroć najwyższą: nawróć mnie do siebie zupełnie, nie dozwól, bym się sprzeciwiał łasce prowadzącej mnie do Ciebie, rozkaż mi - dopóki jeszcze mieszkam w tym ciele i dźwigam je - rozkaż, abym był czysty, wielkoduszny, sprawiedliwy, roztropny, abym był doskonałym miłośnikiem i uczniem Twojej mądrości, godnym zamieszkania w błogosławionym królestwie Twoim, a wreszcie, bym się stał godnym jego mieszkańcem. Amen. amen.
/św. Augustyn/


Wielki Post wzywa nas do praktykowania ducha pokuty, nie w znaczeniu negatywnym: smutku czy frustracji, lecz w sensie uwznioślenia ducha, wyzwolenia od zła, oderwania od grzechu i od tych wszystkich zależności, które mogłyby nam przeszkodzić w dążeniu do pełni życia. Pokuta jako lekarstwo, jako zadośćuczynienie, jako przemiana mentalności, która przygotowuje nas do wiary i łaski, lecz równocześnie zakłada wolę, wysiłek i wytrwałość. Pokuta jako wyraz dobrowolnego i radosnego zaangażowania się w naśladowanie Chrystusa (...)

św. Jan Paweł II, Watykan, 16 lutego 1983 r.


wtorek, 20 lutego 2018

Wielki Post - dzień ósmy

Modlitwa

Tęsknię do Ciebie i Ciebie też proszę o lekarstwo na moją tęsknotę. Człowiek opuszczony przez Ciebie musi zginąć, ale Ty nikogo nie opuszczasz, bo Jesteś Dobrem  najwyższym 
i nikt Ciebie na darmo nie szukał, jeżeli szukał dobrze. A szuka Ciebie dobrze każdy człowiek, któremu Ty łaski szukania użyczysz. Spraw, Ojcze, bym Cię szukał, uwolnij mnie od błędu, a skoro Cię szukam niech nic innego nie zasłania  mi Ciebie. Ja niczego poza Tobą nie pragnę, proszę , Ojcze dozwól, abym znalazł już Ciebie. jeżeli zaś jest we mnie jeszcze jakieś zbyteczne pragnienie, Ty sam mnie oczyść, uczyń mnie zdolnym ujrzeć Ciebie! Tobie, Ojcze najmędrszy i najlepszy, powierzam całą troskę o dobro mego śmiertelnego ciała, dopóki jeszcze jest ono w jakiś sposób potrzebne czy to mnie samemu, czy to moim bliskim - i prosić będę dla niego o to tylko, o co sam w czasie stosownym prosić mnie zachęcisz. O jedno błagam Twoją dobroć najwyższą: nawróć mnie do siebie zupełnie, nie dozwól, bym się sprzeciwiał łasce prowadzącej mnie do Ciebie, rozkaż mi - dopóki jeszcze mieszkam w tym ciele i dźwigam je - rozkaż, abym był czysty, wielkoduszny, sprawiedliwy, roztropny, abym był doskonałym miłośnikiem i uczniem Twojej mądrości, godnym zamieszkania w błogosławionym królestwie Twoim, a wreszcie, bym się stał godnym jego mieszkańcem. Amen. amen.

/św. Augustyn/



W tym okresie, bardziej niż w jakimkolwiek innym, człowiek powinien uświadomić sobie, że jego życie przebiega na świecie między dobrem i złem. Pokusa nie jest niczym innym, jak skierowaniem ku złu tego wszystkiego, z czego człowiek może i powinien czynić dobry użytek.
Jeżeli czyni z tego zły użytek, czyni to dlatego, że ulega trojakiej pożądliwości oczu, pożądliwości ciała i pysze żywota. Pożądliwość wypacza w pewnym sensie dobro, które człowiek znajduje w sobie i wokół siebie i fałszuje jego serce.

św. Jan Paweł II, Watykan, 20 luty 1983 roku