Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2018

MODLITWA OSOBY CIERPIĄCEJ NA DEPRESJĘ

Panie, moja twarz zamarła. Głos ucichł. Siły mnie opuściły. Zabrano mi radość istnienia, Panie. Życie jest mi nieustanną pożogą. Moją duszę wciąż pali niepokój, A ból rozdziera me zmęczone ciało. Boże Ojcze, wołam do Ciebie! Daj zrozumienie,  Daj siłę przetrwania. Jestem jak lud, który niegdyś kroczył w ciemnościach... Lecz Twój naród, Panie, ujrzał światłość wielką. " Nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Radowali się przed Tobą, jak się radują we żniwa, Jak się weselą przy podziale łupu. Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo I drążek na Jego ramieniu, Pręt jego ciemiężcy, jak w dniu porażki Madianitów". Panie, Ty posłałeś na świat swego Syna, Na Jego barkach spoczęła władza panowania nad złem. On ma moc wejścia w tajemnicę zła. Jego moc przemieni śmierć i żyje. Pozwól mi zrozumieć sens mojego cierpienia. Daj siłę wytrwania. Niech płomienie, które palą moje wnętrze, Uścielą drogę wiodącą mnie do Cieb...

BOŻA RODZICIELKA

Przybliżam się do Ciebie, Maryjo, aby razem z Tobą trwać przy Jezusie, który przyszedł na świat dla naszego zbawienia. Ty pierwsza Go przyjęłaś i przytuliłaś z miłością do Serca. Otoczyłaś troską Tego, który utrzymuje przy życiu cały wszechświat. W ciszy Betlejemskiej nocy z radością patrzyłaś na Syna, który przyszedł z nieba od Ojca światła. Z pokorą trzymałaś w ramionach Tego, którego nie może ogarnąć niepojęta przestrzeń wszechświata. Pełna zdumienia zachwycałaś się Miłością, która dotknęła ziemi i ludzkich serc, dając im nowe życie. W ciszy adorowałaś Króla nieba i ziemi, któremu kłaniali się aniołowie i Mędrcy tego świata. Śpiewałaś w sercu pieśń wdzięczności Bogu za spełnienie Jego obietnic wobec Narodu Wybranego o posłaniu Mesjasza. Oto niebo się otwarło i zstąpił Ten jedynie Oczekiwany -  Chrystus Pan. Oto pośród ciemności nocy grzechu pojawiło się Światło, którego blasku nikt i nic już nie zdoła przesłonić. Oto wzeszło Słońce sprawiedliwości, aby Jego promienie dotarł...

Niosąca Jezusa

Maryjo, patrzę z podziwem na Twój pośpiech w drodze do domu Elżbiety. W ciszy Nazaretu doświadczyłaś spotkania z Bogiem, który powierzył Ci misję Matki Mesjasza. Przyjęłaś to zadanie z radością i natychmiast udałaś się do domu Twojej krewnej, Elżbiety, aby podzielić się z nią Dobrą Nowiną. Biegłaś przez góry przynaglana miłością, którą wlewał w Twoje Serce Duch Święty. Miłość nie może się ociągać, nie może zwlekać, dlatego i Ty czułaś wewnętrzne pragnienie, by jak najszybciej dotrzeć do ludzkich  serc i przekazać im największy Skarb - Jezusa, Owoc Twojego łona. Szłaś w milczeniu, bo niosłaś Odwieczne Słowo. Biegłaś niezmęczona, bo ożywiała Cię obecność Chleba z nieba. Czułaś pod Sercem obecność Tego, którego niebiosa nie mogą ogarnąć. Oczami duszy patrzyłaś na Ukrytego w Tobie Króla całego wszechświata. Pełna zachwytu, adorowałaś obecność Miłości. Jesteś Niosącą Boga, najpiękniejszą Monstrancją dla Jezusa. Pozwól mi, Maryjo, razem z Tobą spieszyć drogami mojego życia. Codzien...

OCZEKUJĄCA JEZUSA

Maryjo, tęsknię za Jezusem... Chciałbym Go jak najszybciej zobaczyć.  Tej tęsknoty uczę się od Ciebie, Niewiasto oczekująca. Jako pokorna służebnica Pana wyczekiwałaś chwili, w której Odwiecznego Syna Ojca, poczętego pod Twoim Sercem, przytulisz i obsypiesz pocałunkami. Ze świętą niecierpliwością czekałaś na Jego narodzenie. Każdego dnia Twoja wiara i miłość Matki sprawiały, że czułaś i słyszałaś bicie Jego serca. Cieszyłaś się Jego obecnością i nieustannie dziękowałaś Najwyższemu, że zechciał wybrać Cię na Matkę Syna Bożego, że razem z Ojcem Niebieskim mogłaś mówić o Nim: Mój Syn! Miarą Twojej tęsknoty była miłość, która wypełniała Twoje Serce. Od samego początku Twojego istnienia byłaś wypełniona Bożą miłością, dlatego Anioł Gabriel pozdrowił Cię: Pełna Łaski . Ta miłość prowadziła Cię przez życie i w tej miłości przyjęłaś misję zostania Matką Boga. Dzięki tej miłości odpowiedziałaś Bogu z radością na Jego jedyną i niepowtarzalną propozycję. W miłości przyjęłaś do swojego...

Modlitwa za narzeczonych

Panie, strzeż miłości tych, którzy się kochają. Ty, który wiesz, jak bardzo słabe i kruche są ludzkie istnienia; Ty, który przenikasz ich serce tak niespokojne i zmienne jak czas; Ty, który zwróciłeś jedno ku drugiemu, aby zarzucili to, co połowiczne, niejasne, niepełne. Daj im zrozumieć tajemnicę niewymowną, że miłować znaczy cierpieć, a ofiarować znaczy żyć. Udziel im czasu dla wzajemnego poznania i pocieszenia się. Umocnij ich wspólną zażyłość. Uczyń ich cierpliwymi i nieskończenie czułymi, aby razem przeszli drogą wiodącą do Ciebie. Amen.

WIERZĄCA

Maryjo, Przewodniczko w wierze, przychodzę dzisiaj do Ciebie, abyś pomogła mi na mojej drodze wiary, którą kroczę już wiele lat. Otrzymałem łaskę wiary i staram się ją pielęgnować i nią żyć. Wiem jednak, że moja wiara jest ciągle słaba i chwiejna. Patrzę na Ciebie , Maryjo, i podziwiam Twoją wiarę. Potrafiłaś całkowicie zawierzyć siebie Bogu i zawsze byłaś gotowa pełnić Jego wolę. W chwili Zwiastowania, gdy Anioł Gabriel przedstawił Ci Bożą propozycję zostania Matką Mesjasza, zgodziłaś się i oddałaś Bogu całą siebie. W ten sposób uczysz mnie, że wierzyć, to znaczy dać siebie, a nie tylko dać coś z siebie, nie tylko wierzyć w Boga, ale wierzyć Bogu, czyli uwierzyć, że on ma najlepszy plan dla naszego życia. Uczysz mnie, żeby zawsze być otwartym na to, co Bóg dla mnie przygotowuje w życiu i przyjmować to otwartym sercem każdego dnia. Nie chodzi przecież tylko o to, aby raz uwierzyć, ale by zawsze wierzyć, pozwalając się prowadzić Bogu.       Maryjo, dzięki wierz...

Wybrana przez Boga

Maryjo, od pierwszych chwil świadomego życia byłaś zwrócona w stronę Boga. Przyszłaś na świat jako owoc miłości i modlitwy rodziców, którzy otoczyli Cię troską i wprowadzili w życie religijne  Izraela, Narodu Wybranego przez Boga. Uczyli Cię o Bogu, który stworzył świat, wybrał i umiłował lud Izraela, pouczał go przez proroków, wyzwolił z niewoli egipskiej, przebaczał mu jego niewierności, prowadził po ścieżkach historii. Jako dziecko słyszałaś o Bogu, którego mocy doświadczyłaś już w pierwszej chwili swojego istnienia, gdy Boża łaska zachowała Cię od grzechu pierworodnego,. Od początku byłaś obdarzona pełnią świętości i doskonałą przyjaźnią z Bogiem. Twoje oczy patrzyły na ludzi świat czystą miłością, Twoje serce biło z radością dla Boga, Twoje ręce były zawsze gotowe pomagać innym. Duch Święty oświecał Twój umysł, umacniał wiarę, rozpalał miłość i podtrzymywał żywą nadzieję na przyjście Mesjasza . Jakże piękne było Twoje dzieciństwo!     Maryjo, to Ciebie wybrał ...

MODLITWA PRZED UDANIEM SIĘ NA SPOCZYNEK

O Jezu, obmyj duszę moją w Przenajświętszej Krwi Twojej. Krwi Przenajdroższa, oczyść mnie. W Twoim Sercu, Maryjo, szukam schronienia. W Nim składam moją agresję, by nauczyć się łagodności. W Nim składam moje urazy, by otrzymać siłę przebaczenia. W Nim składam moje kłamstwa, by żyć nareszcie w prawdzie. W Nim składam moje lęki, by wzrastać w ufności. W Nim składam moje zwątpienia i obojętność, żebyś dała mi wzrost wiary. W Nim składam ni eczystość moich myśli i czynów, byś okryła mnie Twoim dziewiczym płaszczem. W Nim składam mój smutek, byś przemieniła go w Twoją radość. W Nim składam moje troski i kłopoty, by być utwierdzonym w nadziei. W Nim składam moje głębokie lęki, by złączyć je z agonią Chrystusa. W Nim składam moje poczucie winy, by zakosztować miłosierdzia Bożego. W Nim składam moje osądy i krytyki, żeby odkryć czystość serca. W Nim składam poczucie, że wszystko jest skończone, by pozwolić Chrystusowi objawić moc zmartwychwstania. W Nim składam moje cierpienia, ofiar...